Imagin dla Beau :) Długo czekałaś, ale mam nadzieję, że ci się spodoba
_____________________________________________________________
Szybko
zamknąłem drzwi do domu wierząc że już dziś nie będę musiał opuszczać tego
bezpiecznego dla mnie budynku. Poszedłem do swojego pokoju i zacząłem rozmyślać
nad tym dlaczego ludzie są dla mnie takimi potworami. Przez kolor mojej skóry i
religię traktowali mnie jak kogoś o wiele gorszego od nich.
Sprawnie
wyciągnąłem książki na biurko i niedbale odrobiłem większość zadanej w szkole
pracy. Kiedy zostało mi jeszcze tylko zrobić geografie przeczytałem, że zadano
mi na niej projekt do którego muszę wykorzystać internet. Niechętnie włączyłem
urządzenie, którego wyjątkowo nie lubiłem. Możecie pomyśleć, że to dziwne, bo
zapewne każdy normalny chłopak w moim wieku kocha komputery, ale ze mną tak nie
było. Zawsze kiedy na niego wchodziłem ciągnęło mnie do portali
społecznościowych, na których to
kierowanych było dużo niemiłych słów w moim kierunku, których wolałem unikać.
Kliknąłem w
odpowiednią ikonkę po czym na monitorze pojawiło się okno przeglądarki.
Wyszukałem odpowiednie materiały do zadania i skończyłem odrabiać lekcje. Po
tym miałem zamiar wyłączyć to piekielne urządzenie, ale pokusa wejścia na
Facebooka, Gmaila czy Twittera była dużo silniejsza ode mnie. Wpisałem więc
odpowiedni adres internetowy i zostałem przekierowany na stronę, którą chciałem
zobaczyć. Witamy na facebooku – ujrzałem
duży napis na monitorze. Wpisałem swój login i hasło, a chwilę po tym moim
oczom ukazały się 34 nieprzeczytane
wiadomości. Wszystko to były hejty kierowane do mojej osoby. Podobna sytuacja
była na twitterze. Królowały teksty: Muzułmaninie
wynoś się do Arabów albo Nie
potrzebujemy Cię tu czarnuchu. Wszystkie wiadomości wyglądały dość
podobnie.
Po
zobaczeniu tych wszystkich nieprzyjemnych wiadomość postanowiłem jeszcze
sprawdzić swoją skrzynkę mailową. Masz 27
nieodebranych wiadomości kliknąłem w to zdanie. Kilka reklam, jakieś
kolejne obrażające mnie obelgi i ten jeden z jakiegoś nieznanego mi adresu
mailowego. Niechętnie otworzyłem wiadomość myśląc, że to kolejny uczeń, który
chcąc być cool zdobył mój e-mail i postanowił mnie powyzywać. Jakież było moje
zdziwienie, gdy ujrzałem następującą treść:
Cześć Zayn! Długo zastanawiałam się
czy napisać tego maila. Nie mogę patrzeć jak inni Cię traktują. To, że masz
inny odcień skóry niż wszyscy i inną religię nie znaczy, że jesteś inny. Bardzo
chciałabym ci pomóc. Jeżeli będziesz chciał z kimś pogadać odezwij się do mnie.
Przynajmniej tak może troszkę pomogę.
Sam w to nie
wierzę, ale uśmiechałem się czytając tego maila. Ta dziewczyna, którą
najprawdopobniej znam jest jedyną osobą po za moją rodziną, która zechciała ze
mną porozmawiać. Może wyjdzie z tego coś dobrego – zastanawiałem się. Nigdy się
nie dowiem jeśli nie spróbuję… Kliknąłem w napis : Odpowiedz nadawcy i zacząłem pisać:
Cześć! Nie wiem kim jesteś. Pewnie
się znamy skoro tyle wiesz o moich problemach. Cieszę się, że znalazła się
chociaż jedna osoba, która chciałaby mi pomóc…
***
…. Zwykła rozmowa od czasu do czasu wystarczy. Jak mogę Cię nazywać?
Czytając tą
wiadomość poczułam się niezwykle dobrze. Zayn podobał mi się od dawna, ale
jako, że należałam do szkolnej elity nie okazywałam tego. To bardzo zaszkodziło
by mojej popularności. Mimo tego za każdym razem, gdy widziałam mulata moje
ciało obiegał przyjemny dreszcz. Dłużej nie mogłam patrzyć na jego krzywdę i
musiałam do niego napisać. Cieszę się, że mi zaufał i będę mogła chociaż w ten
sposób się z nim porozumiewać. Czy prędzej postanowiłam mu odpisać:
Hej! Miło mi, że zechciałeś
skorzystać z mojej pomocy. Nazywaj mnie Angie . Może opowiesz mi coś więcej o
swoich uczuciach itp.
Nacisnęłam
na przycisk wyślij i wiadomość
wyruszyła w internetową drogę do skrzynki Malika. Potem zastanawiałam się
dlaczego tak się podpisałam. Mam na imię [T.I] a ta ksywka to chyba tak dla
zmyłki.
Do późnego
wieczora czekałam na odpowiedź od Zayna. Kiedy już miałam wyłączać komputer
zobaczyłam, że mam nowy mail od mulata.
O swoich uczuciach?? A jak ja mam
się czuć?? Prześladuje mnie większość uczniów naszej szkoły. Czuję się strasznie.
Traktują mnie jak jakiegoś potwora. Ja chcę tylko mieć przyjaciół. Czy to tak
wiele? Jestem przecież tylko zwykłym chłopakiem, który potrzebuję tej
świadomości, że ma się do kogo zwrócić w razie potrzeby.. Naprawdę czasami mam
ochotę się zabić i mieć już spokój.. Nie wiem dlaczego ci to mówię, ale czuję,
że mogę ci zaufać.. Bo mogę prawda??
Czytając to
prawie się popłakałam. On nie wie kim jestem, a tak mi zaufał. Tak bardzo
chciałabym mu pomóc, ale nie wiem jak. Boję się, że on może sobie coś zrobić, a
wtedy sobie tego nie daruję.. Z takimi myślami odpisałam mu:
Oczywiście, że możesz skarbie.. Od
tego tutaj jestem :-)
Przez
następne kilka dni Malik nie odzywał się do mnie i nie było go w szkole. Bardzo
się o niego bałam. W mojej głowie były same czarne myśli. W sumie to on miał
pisać do mnie, a ja miałam udzielać mu rad i wspierać, ale nie mogłam już
dłużej wytrzymać i wysłałam do niego następującą wiadomość:
Zayn czemu się nie odzywasz??.
Bardzo się o Ciebie martwię. Proszę odpisz.
***
Nowa wiadomość od Angie.. Otworzyłem okno i zobaczyłem maila.
Nie odpisałem od razu. Musiałem przemyśleć pare spraw.
Nie
poszedłem do szkoły, bo byłem chory. W tym czasie zacząłem dostawać mnóstwo
wiadomości typu: Pękasz?? A może w ogóle
już nie żyjesz.. Dobrze by było. Nikt za tobą tu nie płacze.. albo Bez ciebie jest nam tu dużo lepiej. Możesz
już wcale nie wracać!!
Przez te
ostatnie kilka dni bardzo dużo myślałem
na samobójstwem. Połknąć garść tabletek, powiesić się, a może rzucić się z mostu..
Ta ostatnia opcja była mi coraz bliższa i najbardziej realna.. Skoro mnie tu
nie chcą – wygrali. Już nigdy więcej mnie nie zobaczą. Ostatnim co chciałem
zrobić było pożegnanie się z Angie.
Kochana Angie. Bardzo dziękuję ci za
to, że chciałaś pomóc, ale to były Twoje słowa na słowa kilkuset osób. Dłużej
już nie wytrzymam. Moje życie nie ma sensu. Żegnaj. Już nigdy więcej się nie
zobaczymy ..
Wysłałem
maila i ostatni raz rozejrzałem się po swoim pokoju. Na biurku zostawiłem tylko
kartkę: Mamo przepraszam, ale ja dłużej
tego nie zniosę. Nie zobaczymy się już więcej..
Twój
Zayn xx
Wyszedłem z
domu i skierowałem się prosto na najbliższy most. Długo stałem tam
wpatrując w płynącą wodę. W końcu
zdecydowałem się na skok, stanąłem na barierce, gdy nagle…
***
1 nowa wiadomość od Zayn – ujrzałam na ekranie monitora duży
napis. Czy prędzej go otworzyłam. To co zobaczyłam przeszło moje najśmielsze
oczekiwania. Moja decyzja była szybka i nieodwołalna.. Skoro nigdy więcej go
nie zobaczę to nie mam po co żyć. Wybiegłam z domu i pobiegłam na najbliższą
rzekę by oddać moje ciało prądom rzecznym. Na moście zobaczyłam Zayna. Chciał
skoczyć.
- Zayn
stój!! – krzyknęłam
- [T.I]?
Co ty tu robisz? – spytał wyraźnie zaskoczony
- Zejdź a wszystko powiem – powiedziałam
- Skąd
wiedziałaś, że tutaj będę?
- Ja nie
wiedziałam. Muszę ci się do czegoś przyznać. T- to ja jestem Angie.
- Dlaczego
to zrobiłaś?
- Zakochałam się w Tobie. Nie mogłam patrzeć jak cię krzywdzą.
- Ale [T.I].. Przecież to zniszczy ci całą reputację.
- W dupie
mam reputację. Na Tobie mi zależy. Przyszłam tu, bo jak przeczytałam Twojego
maila to stwierdziłam, że moje życie bez ciebie nie ma sensu.
- Naprawdę?
- Tak
naprawdę. Kocham Cię Malik.
- [T.I]
zawsze mi się podobałaś, ale bałem się zagadać.
- No to
teraz gadamy, ale nie ma na to czasu. Pocałuj mnie.
Nie musiałam
dwa razy powtarzać. Mulat zbliżył swoje wargi do moich, a po chwili łapczywie
wpił się w moje usta.
- Te hejty
są nieważne. Teraz dla mnie liczysz się tylko ty [T.I]. Kocham Cię.
Nic nie
odpowiedziałam, tylko ponownie złączyłam nasze usta. Tego pragnęłam od dawna
tylko nigdy się nie odważyłam. A teraz będziemy już razem i nikt mi tego nie
odbierze.
_______________________________________________________
Hey, hay, hello moje miśki :) Dłuuugo nic nie dodawałam, ale miałam kompletną blokadę. Ale dzisiaj powracam z tym oto imaginem. Nie wiem czy jest fajny czy nie.. Mi się średnio podoba. A jak tam pierwsze tygodnie w szkole?? Ja już mam kompletnie dość. No więc miłego czytania. Liczę na wasze komentarze :) To mnie bardzo motywuje.. Kocham Was ♥
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSuper! Jestem pierwsza! Wee! ;* Zakochałam się w tym imaginie! :P
OdpowiedzUsuńImagin fajny tylko mam pytanko... Kiedy pojawi się ten imagin z Lou którego wyszła dopiero cz.1 w której bije dziewczyne? I chyba cz.7 z Harrym i Darcy? :D proszę o opowiedź
OdpowiedzUsuńImagin z Lou pisała mrs.horan - autorka która była na okres próbny i nie ma jej już z nami na blogu, więc imagin nie będzie dokończony.. A co do imagina o Harrym to chodzi ci chyba o mój imagin z Harrym i Helen, a tego 7 część juz jest na blogu (przejrzyj starsze posty) a 8 pojawi się niedługo..
UsuńDzięki za odp ale chodzi mi o innego imagina z Harrym :)
Usuńsuper, boski chcę więcej :)
OdpowiedzUsuńBooooski kochana tak DALEJ!
OdpowiedzUsuńhttp://impossible-zayn-malik.blogspot.com/
Cuuudny... *o* Jedna uwaga. Na początku napisałaś, że bochaterka nazywa się "Caroline, a tak ksywka to chyba tylko dla zmyłki". A dalej jest już [T.I]... Ale imagin sam w sobie boski!
OdpowiedzUsuńNN
BOSKIE
OdpowiedzUsuńSuper, uwielbiam tw imaginy !!!! I jeszcze małe pytanko, kiedy następna cz o Harrym i Helen ???
OdpowiedzUsuńSama nie wiem.. Mam teraz bardzo dużo nauki i mało czasu na pisanie.. Myślę, że nie wcześniej niż za tydzień, a może nawet 2.. Przepraszam, że tak długo musisz czekać..
UsuńNic nie szkodzi :) a poza tym jak dłużej piszesz tym imagin będzie lepszy=D
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńświetny xD
OdpowiedzUsuń